Darragh skłonił mnie do zajrzenia w pierwsze moje posty, jeszcze na onecie i kurde straszne smuty pseudofilozoficzne tam waliłam. Aż mi wstyd czasem. Samej przed sobą. Heh.
2 komentarze:
Anonimowy
pisze...
:) przypominam, że te 'straszne smuty pseudofilozoficzne' tak mnie zaciekawiły, że aż postanowiłem się odezwać:) darragh
typowa pesymistka, studentka polonistyki, posiadaczka kota, zmagająca się z życiem malkontentka szukająca radości w drobiazgach, zwierzę internetowe wypluwające w sieci swoje radości, smutki i pomysły, miła ekspedientka z obuwniczego
2 komentarze:
:)
przypominam, że te 'straszne smuty pseudofilozoficzne' tak mnie zaciekawiły, że aż postanowiłem się odezwać:)
darragh
Czyli jednak nie było tak źle:) i chyba nie jest, skoro nadal to wszystko chce ci się czytać:)
Prześlij komentarz