Nie wstanę, tak będę leżeć. W dupie mam mecz, jarmark i awans P. Nienawidzę.
1 komentarz:
Anonimowy
pisze...
Chociaż wybór pomiędzy słodką Marylką a gorącokrwistymi Hiszpanami wydawałby się oczywisty, to przyznam, że sama mam fazę na tzw. "p*le, nie robię". Mała różnica, że jeszcze nie pracuję. Pozdrawiam ciepło
typowa pesymistka, studentka polonistyki, posiadaczka kota, zmagająca się z życiem malkontentka szukająca radości w drobiazgach, zwierzę internetowe wypluwające w sieci swoje radości, smutki i pomysły, miła ekspedientka z obuwniczego
1 komentarz:
Chociaż wybór pomiędzy słodką Marylką a gorącokrwistymi Hiszpanami wydawałby się oczywisty, to przyznam, że sama mam fazę na tzw. "p*le, nie robię". Mała różnica, że jeszcze nie pracuję.
Pozdrawiam ciepło
Prześlij komentarz