Pokłóciłam się z P. Powiedział, że nie jest moim psem łańcuchowym. A ja tylko chciałbym z nim spędzać więcej czasu. Cóż. Zranił mnie. Ciekawe czy pamięta o jutrze. Nie zdziwię się jeśli zapomni. To do niego podobne. Ale jeśli tak będzie to chyba zastanowię się nad tym wszystkim. Powód błahy ale znaczący.
Mucha ma kalciwirozę, dziś dostała pierwszy zastrzyk. Powinno być lepiej. Tyle, że pewnie nieźle zabulę znając naszego weta.
Jutro kolejny dzień z ta małą pipą, już jej nie mogę.
A jutro znów muszę wcześniej wstać i latać po urzędach bo ojciec mi o dodatku mieszkaniowym nie przypomniał. Kurde. Ciekawe czy się wyrobię.
Idę spać chyba więc.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz