sobota, 12 kwietnia 2008

Ojcu again wali na dekiel. Jest zdezorientowany, przysypia, śni mu się coś i myśli, że to działo się na prawdę. Ciągle o czymś zapomina, przychodzi do mnie i zadaje po raz piąty to samo pytanie. Jestem wykończona.

O 19 idziemy na imprezę. Koledze kupiliśmy metalowy model fiata 126p.

Wczoraj mieliśmy z P bardzo miły wieczór...

Brak komentarzy: