skip to main
|
skip to sidebar
wtorek, 1 kwietnia 2008
Witek
Darragh, pamiętasz Witka marynarza? Znalazłam jego zdjęcie. Amant. Świeć Panie nad jego duszą ['].
1 komentarz:
Anonimowy pisze...
pamiętam [*]
darragh
1 kwietnia 2008 12:52
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
klikaj w pajacyka
O mnie
Jouliet
typowa pesymistka, studentka polonistyki, posiadaczka kota, zmagająca się z życiem malkontentka szukająca radości w drobiazgach, zwierzę internetowe wypluwające w sieci swoje radości, smutki i pomysły, miła ekspedientka z obuwniczego
Wyświetl mój pełny profil
Czytam i Oglądam
Aaaby sprzedać
Ankieterka
Atrapa.net
Bash
Demotywatory.pl
Dżizas
Ekskluziff
Fio-Monster
Gafa
Galeria Widgeta
Katzenfotos
Kaya
Krysia Ma Misia
Kluski z macią
Kycia
Kycie Kycie
Kycikyci
Kyciol Kyciol
Kotowie
Lapsus Lazuli
Mylek
Pan Pchła
Powierzchnie Płaskie
Semireducti
Tradenames
Usłyszane
Świeżo Malowane
Archiwum bloga
►
2010
(6)
►
lipca
(1)
►
czerwca
(1)
►
marca
(1)
►
lutego
(3)
►
2009
(54)
►
listopada
(1)
►
października
(4)
►
września
(5)
►
sierpnia
(2)
►
lipca
(4)
►
czerwca
(4)
►
maja
(8)
►
kwietnia
(2)
►
marca
(14)
►
lutego
(3)
►
stycznia
(7)
▼
2008
(193)
►
grudnia
(10)
►
listopada
(7)
►
października
(16)
►
września
(22)
►
sierpnia
(23)
►
lipca
(26)
►
czerwca
(23)
►
maja
(17)
▼
kwietnia
(39)
No cóż, weekend majowy można uznać za rozpoczęty.B...
Ojciec zjad mi galaretkę.
mówisz Korba?! no co Ty?!
Z Motoroli
Cały wieczór stawiałam system:/ Wystarczyło, że si...
Sobota w domu, zamawiana pizza + kebab, napój ice ...
Dziwny był wczorajszy dzień. P zaproponował popołu...
Nareszcie mi oddali internet bo się urwał wieczore...
Obudziłam się w południe, oderwana od dziwnych snó...
Miałam już się kłaść gdy do pokoju zajrzał ojciec....
Leń, leń, leń. Czaję się na stos naczyń w zlewie. ...
Odwaliłam za P czarną robotę, dostałam buzi i zrob...
Trochę się zapuściłam... W sobotę nie było literat...
Mimo późnej pory wyruszam w rejs na Trans - Atlant...
Lekcja udała się całkiem ok, choć oczywiście nie d...
I tak zasadniczo to powinnam położyć się już spać ...
Kręgosłup mi pęka, tyłek boli. Właśnie skończyłam ...
Ponieważ odkryłam możliwość blogowania przez email...
Pokłóciłam się w nocy z ojcem. Przyczepił się do j...
Impreza była niezła. Szkoda, że nie przewidziałam ...
Ojcu again wali na dekiel. Jest zdezorientowany, p...
Jestem wściekła. Z planowych 20 godzin, które miał...
Pora spać. Czuję dziwny niepokój.Przy okazji aktua...
Zawsze myślałam, że nigdy nie dam rady zajmować si...
P poszedł właśnie do domu. Ojciec mimo załatwionyc...
W czasie wyrobiłam się aż za bardzo.W głowie mi pu...
Jutro czeka mnie wyprawa do lekarza z samego rana ...
Kasę pożyczyłam od babci ale ojciec myśli że od P....
U mnie leje choć rano świeciło piękne słońce. Ojci...
12.40 mam hospitację. Jedną. Szlag jasny mnie traf...
Kończy się dzień. Nie mogę powiedzieć, żeby był mo...
Już ok. Trochę nieswojo ale ok.
A wczoraj, dla odmiany, była katastrofa. Jedno wyp...
Ten wieczór z P był piękny. Nie ma sensu dalej ubi...
Objawiły się babskie przypadłości. Jestem usztywni...
Wczorajsza wściekłość zniknęła. Jest tylko zrezygn...
Beczę od popołudnia. Boli mnie serce. Nie wiem czy...
Znów przechodzę kryzys samotności. Cierpię na nadm...
Witek
►
marca
(10)
1 komentarz:
pamiętam [*]
darragh
Prześlij komentarz